squire blog

Twój nowy blog

TINA!

WSZSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZINEK… NAPISZE TAK:

WSZYSTKIECO CO SOBIE TYLKO WYMARZYSZ, BO SAMA WIESZ CZEGO CHCESZ NAJBARDZIEJ…

ŻYCZĄ CI:
NEO I BIELIŹNIACZEK

…a dzisiaj były u Tiny urodzinki… mogę powiedzieć tylko (ale chyba napisze więcej) że było ZAJE… fajnie. Spotkaliśmy się około 16.00 po czym ‚ktoś’ (czyt. Marek) zaprowadził nas na polane harcerska (inaczej zwana stoczniową) koło Arkonki nadkładając mniej więcej 3 km… no comments… jak dotarliśmy na miejsce rozpoczęło sie ‚letnie szaleństwo’ Najlepsze było rugby… będziemy wszystkim miały niezłe siniaki… a wszystko przez Grubego. Skończyliśmy około 22.00 po czym znowu sie okazało, że ‚kto z kim przystaje takim sie staje’ (chyba nasza demoniczna trójeczka jest baaardzo nienormalna)… Na koniec powtórzę, ze było suuuuper…

TINA… DZIĘKI ZA ŚWIETNA IMPREZĘ!

Pozdrawiam wszystkich dzisiejszych imprezowiczów, ale nie tylko…

_______________________________
Matrix mnie nie dopadnie…

Sorry ze ostatnio nie pisze, ale naprawdę nie ma o czym… nie będę wam pisać o kolejnych próbach poloneza bo są tak nieudane (jak wszystkie), ze to jest już nudne. Może napisze coś w przeciągu tygodnia bo w sobotę mam imprezę u mojej ‚demonicznej siostry’ Tiny, a w poniedziałek mamy bal gimnazjalny, na którym swoja droga może być ciekawie ;] Zobaczymy co się stanie ;]
_______________________________
Matrix mnie nie dopadnie…

Dzisiaj poszłam do szkoły zakładając, że będę miała osiem nudnych monotonnych lekcji. Oczywisty był oczywiście fakt, ze w dniu dzisiejszym więcej będzie zastępstw niż normalnych lekcji, z czego JEDYNĄ normalną lekcją będzie polski z panią P., które jest super-hero-woman i nigdy nie choruje, ani nie jest nie przygotowana… Ale cóż, polski był trzeci z rzędu, wiec czekało nas jeszcze 5 głupich i nudnych zastępstw ;]

Okazało sie jednak, ąe nie było tak źle ;], bo na dwóch godzinach mieliśmy próby poloneza… W sumie powinnam zostawić to bez komentarza, ale żebyście mieli sie z kogo i czego pośmiać przedstawię wam krótki zarys tego co sie działo przez te dwie lekcje ;]. Pierwsza z nich była w miarę spokojna, ponieważ nie było klasy IIIe, a dwie pozostałe (moja i mojego kochanego Bieliźniaczka) radziły sobie w miarę ok.

Ale o drugiej godzinie można by mówić długo… Kiedy zaczęliśmy tańczyc od samego początku wszystko szło nie tak jak to miało wyglądać. Jedni szli w prawo (choć rzeczywiście mieli iść w przeciwna stronę) drudzy prosto, pomimo to, ze przed chwila mieli skręcić… Ujmując to w kilku złowach mozna powiedzieć tak: POMIESZANIE Z POPLĄTANIEM, a te słowa mówią już chyba same za siebie. Na koniec jeszcze popsuli nam płytę z Polonezem i teraz nie wiemy skad weźmiemy muzykę (chyba będziemy sobie śpiewać ;])

Po tych przejściach, mimo wszystko, czekały na nas trzy nudne godziny, ale właśnie wtedy zdarzył sie cud, a mianowicie po raz pierwszy w życiu z własnej woli (bez naszego proszenia) zwolniono nas z trzech ostatnich lekcji… Było gorąco wiec wszyscy ślimaczym krokiem rozeszli sie w różne strony (byleby to było w cieniu). Ja spokojnie wraz z Bieliźnaiczkiem wróciłam do domu a koło 18.00 zahaczyłam jeszcze (niestety) o jakąś koszmarnie nudna imprezę mojej mamy… jakoś ją przetrwałam, choć nie wiem do tej pory jak…

Na koniec dodam jeszcze tylko wiadomość że już jutro w Polsce ukazuje die na kasetah VHS i płytach DVD Animatrix, który jest jakby uzupełnieniem do wyświetlanego już Matrixa Reaktywacji. i ostatnia wiadomością na dzisiaj będzie to, ze już 7 listopada odbędzie sie premiera filmu: Matrix Rewolutions, czyli trzeciej bardzo oczekiwanej naszego ulubionego, wręcz kultowego filmu ;]

Pozdrawiam

A teraz coś dla wtajemniczonych a także tych co wtajemniczeni nie są, lecz chcą sie czegoś dowiedzieć ;]. Będąc na wycieczce wraz z dziewczynami wpadłyśmy na pomysł kontynuowania cyklu Matrixa. Stwierdziłyśmy nawet, że nakręcimy (techniką klatka-po-klatce) czwarta część Matrixa zatytułowaną: ‚Matrix Reminded’. Po nie więcej niz godzinie role zostały rozdzielone. Wygląda to jak na razie mniej więcej tak:

Neo – Sandra (moja skromna osoba)
Trinity – Zuzia
Morfeusz – poszukiwany
Agent Smith – Tina
Niobe – Asia
Zee – Gosia
Bieliźniak pierwszy – Agatka
Bieliźniak drugi – poszukiwany (zastępczo Agent Smith – Tina)

Wraz z podaniem oficjalnej listy aktorów ;] informuje, że w naszym filmie zamiast Bliźniaków występują Bieliźniaki. Podstawowym gadżetem każdego aktora grającego w naszym filmie sa OKULARY. Oficjalna ścieżka dźwiękowa od Matrixa Reminded prawdopodobnie będzie oparta na ścieżce dźwiękowej do Matrixa Reaktywacji, czyli będzie to głównie dziedzina Electro. No to na razie o filmie będzie wszystko.

Jeśli ktoś z wtajemniczonych uzna, że należy coś jeszcze dodać to proszę o kontakt ;]

Aha no i jeszcze jedno:
TA NOTKA DEDYKOWANA JEST: BIELIŹNIAKOWI PIERWSZEMU (Agatka) oraz AGENTOWI SMITH’OWI (Tinie).

Pozdrawiam

…po mojej dłuższej nieobecności spowodowanej brakiem weny tudzież innymi czynnikami takimi jak brak wolnego czasu. Jednak dzisiaj wreszcie się zmobilizowałam i postanowiłam coś napisać ;]. W piątek wróciłam z wycieczki i na ten temat mogę napisać tylko jedno: Było zajebiscie. Czas mijał nam pod znakiem muzyki z Matrixa, której notabene teraz także słucham. Za hasło przewodnie tego wyjazdu możemy wziąć mały cytacik z piosenki P.O.D. „Sleeping awake”:

‚Dreaming of Zion awake
sleeping awake…’

Ogólnie był to bardzo udany wyjazd, i muszę przyznać, że pomimo iż nie byłam ze swoją klasa czułam sie jak u siebie, co jest dużą zasługa dziewczyn z klasy IIIa, a szczególnie tych, które mnie przygarnęły… ;] Wielki CMOKKK Wam za to… Zaledwie dzień po przyjeździe bo już w sobotę po raz trzeci (tym razem z dziewczynami z wycieczki) udałam sie na Matrixa. Nie żałuje tego, ponieważ nadal uważam ten film za najlepszy w naszych czasach ;]. Mam nadzieje że nie tylko ja jestem pod jego wpływem (a wiem że tak jest) ;]

Pozdrawiam wszystkich a szczególnie dziewczyny z klasy IIIa, a jeszcze szczególniej te, które mnie przygarnęły czyli: Agatke (Bieliźniaka), Tinę (Smith’a) i Asie (Niobe) ;] Wielki CMOKK dla Was

Neo pozdrawia Bieliźniaka ;]

Matrix

7 komentarzy

Na początek sorry że się jakiś czas nie odzywałam, ale nie moja wina…

Dobra przejdźmy do rzeczy ;] Byłam wczoraj na Reaktywacji. Wiecie co?? Do tej pory nie mogę znaleźć słów na to co widziałam, chociaż dzisiaj byłam w świecie Matrixa drugi raz (udało mi sie starą wyciągnąć ;)). Jedyne słowo jakie mi przychodzi na myśl to: ZAJ******. Próbowałam nawet poszukać do niego synonimów, ale na razie nie jestem w stanie (może to się nazywa szok?). jednym z rewelacyjnych aspektów jest muzyka, tak jak film zaj… (kupiłam już nawet płytę). Do każdej nafaszerowanej efektami specjalnymi, świetnej sceny idealnie dopasowana jest muzyka, oddająca dokładnie to co dzieje sie na ekranie. Wczoraj z naszą (małą) ekipa doszliśmy do wniosku, że Matrix jest gatunkiem mieszanym, tj.: film akcji, romans i lekki erotyk… A tak juz na serio to jest 100%-owy film akcji w najlepszym wydaniu. Dodatkowym atutem było to ze był on oglądany w nowo otwartym, odlotowym, zrobionym bardzo i profesjonalnie kinie o wdzięcznej nazwie Helios (w Domu Kupca). Zamykając cały mój powyższy wywód w kilku zdaniach mogę powiedzieć ze bracia Wachowscy (reżyserzy i producenci Matrixa, a co najważniejsze Polacy (!)) odwalili (kolokwialnie mówiąc) kawał dobrej roboty i, że ich film na 100% stanie sie czymś co kino zapamięta na długi czas, pomijając już oczywisty fakt, że takich jak w Matrixsie efektów specjalnych na pewno długo jeszcze nie zobaczymy w innym filmie. Matrix Reaktywacja kończy sie, niestety, pozostawiając spory niedosyt, który ma być zaspokojony kolejną częścią opowiadającą o idei ratowania ludzi i świata przed maszynami przez głównych bohaterów: Neo, Trinity i Morfeusza. Możemy się tylko pocieszyć, że kolejną część Matrixa (Rewolutions – Rewolucja) będziemy mogli zobaczyć w naszych kinach już, a raczej dopiero w listopadzie.

Mam nadzieje że ta notka zachęci was do pójścia do kina (do czego pewnie i tak nie trzeba było was zachęcać).

Chyba się bardzo rozpisałam, ale cóż o dobrych rzeczach dużo sie pisze. Czy nie tak?

_____________________
Matrix has you…

Wicherka ;] Prosiłes mnie dzisiaj o strony Unijne. Oto one:

1. Europa bez granic
2. Unia Europejska – Gazeta Wyborcza
3. Unia Europejska – Eropean Union

To na razie tyle Wicherku. Mam nadzieję, że znajdziesz to czego szukasz ;]

Pozdrofionka for all

.. tyłek mi prawie odpadł. Przez 11 godzin siedziałam w samochodzie i na kolanach robiłam cholerny skoroszyt dla Pani P.!! Mam już serdecznie dość! Ale to nie koniec… ;[ niestety. Musze jeszcze tyle do budy zrobić ze nawet jak sobie o tym pomyślę to mi sie niedobrze robi. Będę miała cały weekend w plecy ;[. Ale na szkolna dyskotekę pójdę… A jak… Dobra kończę idę dalej uzupełniać cholerny skoroszyt, a potem uczyć sie gegry.
Życzcie mi szczęścia…
Pozdrawiam

Tak sobie siedzę i myślę, że chyba najlepszym wyjściem po ostatnich dniach (czyt. testach) będzie jakiś fajny profil typu: rzeźnik-wędliniarz albo cukiernik. Ostatecznie zostaje jeszcze Samochodówka lub Technikum Budowy Okrętów na profilu: spawacz kadłubów okrętowych. Jak myślicie? A może wy znacie jaką fajną zawodówkę albo technikum ;} (żartowałam) A tak na serio to planuje jakieś fajne liceum z dobrym dojazdem ;] Nie wiem jak to będzie, bo w sumie to testy mogłyby pójść lepiej ;) Ale trzeba być optymistą ;]

P.S.
Tak sie dzisiaj włóczyłam po szkole podczas informatyki i spotkałam Panią P. od polskiego (kto jest wtajemniczony to wie o kogo chodzi)i dowiedziałam sie, ze mam szanse jechać na wycieczkę z klasa IIIa. No tom super!!! Chyba jadę ;] Mam już (chyba) fundusze no i jest ok ;]

No i już po wszystkim ;) Wspominając dzisiejsze przejścia wspomnę tylko, że zbyt ciekawie to nie było ;] Test wcale taki prosty to nie był. No ale opuśćmy ten ponury temat!!! ;]

Mam nadzieję, że wszystkim poszło znakomicie ;]


  • RSS