Szanowni nieznani czytelnicy. Zostawiam ku waszej uciesze [bądź nie] mały świąteczny raporcik podsumowujący ostatnie 2 miesiące, jako, że nie często mnie w tym okresie było tu widać :D

Zacznę od rzeczy najmniej przyjemnych, ale nie powiem, że nie należących do ciekawych.

STUDIA
jest jak najbardziej OK
[tak tak, wiem, potrafię porywająco opowiadać]

———–

Teraz coś z innej beczki

RODZINA
Całkiem przyzwoicie biorąc pod uwagę to co już z nimi przeszłam i to co jeszcze dane mi jest przetrwać, szczególnie mając w perspektywie wspaniałego, jednoosobowego Sylwestra, w dziurze na końcu świata, sam na sam z rodzicami i ich wesołą kompanią, bez żadnej znajomej życzliwej twarzy z mojego [względnie okolicznego] rocznika.

Czyli, po świętach w Nowym Roku cały raport świąteczny wyrażający ciepłe stosunki z rodziną w tej części może całkowicie zmienić oblicze.

———-

Teraz przejdę do tej najciekawszej beczki zwanej dalej

ŻYCIE TOWARZYSKIE
To układa mi się jak najbardziej pomyślnie, żeby nie powiedzieć, bombastycznie :D Kilka poznanych ostatnimi czasy osób okazało się nieznanymi znajomymi… no cóż i tak bywa nie? Mieszka się z człowiekiem na jednym piętrze, imprezuje się w jego lokalu, człowiek ten nawet wprawie Cię w stan lekkiego zachwiania umysłu i równowagi a ty go nie kojarzysz… Dziwne przypadki chodzą po ludziach :P

Zaliczyliśmy kilka porządnych imprez… i nabrałam przekonania, ze plotki krążące po mieście o naszym wydziale wcale nie są przekłamane a tym bardziej przesadzone :]

Co z nowosci?
A.F.R.O.
Akademicki Front Radosnego Wypoczynku
Brzmi banalnie, ale banał kończy się na samej nazwie… By wiedzieć co to znaczy A.F.R.O. trzeba się po prostu z nami bawić. Nie można tego wyrazić słowami

———-

I ostatnia cześć wywodów…
CODZIENNOŚĆ
nastrój: niezły, bynajmniej nie świąteczny, bunt minął, zastąpiło go poczucie irracjonalnego szczęścia bez specjalnie sprecyzowanego źródła. Jestem happy, z nastawianiem [jakby to pewna osoba powiedziała] „spoko-loko, luz i spontan” :D Cieszę się sama do siebie jak głupi do sera, ale to może dlatego ze wreszcie spotkałam smerfastycznych ludzi równie kopniętych jak ja :D

———-
PODSUMOWANIE

Omówione części zostały przedstawione krótko i mam nadzieję w miarę treściwie :]

I słowo końcowe:

Wesołych, ciepłych i barwnych Świąt
Wymarzonych prezentów,
i spełnienia wszytskich marzeń,
a także Szczęśliwego nowego roku.
Niech wam się wiedzie :D

DO ZOBACZENIA ZA ROK!
Pozdrawiam

Sandra a.k.a. squire