squire blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2006

Tak sobie myślałam dzisiaj, co mogłabym napisać. W końcu dawno już się nie odzywałam, a sama przyzwoitość wymaga od czasu do czasu dać znak życia. Jednak niczego mądrego nie wymyśliłam. Właściwie to niczego nie wymyśliłam, nie wspomiając już o tym, żeby to choć było w miarę sensowne.

Tę notkę możecie potraktować jako
DOWÓD ŻYCIA

Nie wiem czy was to ucieszy czy nie, ale jednak żyję. I ja szczerze mówiąc bardzo się z tego cieszę, bo od niedawna żyję tak jak dawniej. Szczęśliwa i naprawdę wolna. Wolna od myśli, bezsensownych działań, od zbędnych uczuć, które tylko niepotzebnie zajmowały zbyt wiele miejsca w mojej głowie.
To uczucie to mój dowód życia.

Czy jest morał?
dla każdego inny…

Czas być realistą, przestać żyć nadziejami i marzeniami.
Czas, aby wreszcie wskazać swojemu życiu kierunek, w którym ma zmierzać.
Czas zmian…

Przez ostatnich kilka dni wiele zrozumiałam – i widzę, że marnuję życie na głupoty, zamiast starać się by osiągnąć coś wspanialszego, co trwałoby i cieszyło dłużej niż kilka chwil.
Zawsze przez życie szlam z nadzieją, że moje marne działania w jednej chwili w następnej przerodzą się w coś lepszego. Teraz koniec! Zrozumiałam, że życie jest zbyt cenne by marnować je na nużące oczekiwanie, koniec z rozpamiętywaniem przeszłości, koniec z nierealnymi marzeniami. Najpierw trzeba pogodzić się z tym, co już było, a wtedy można zacząć ‚żyć od nowa’. Nie można biernie czekać na spotkanie przygód, trzeba wyjść im na przeciw.

Mam swój czas, ale nie wiem jak dużo mi go jeszcze zostało, dlatego więcej nie chce go marnować, tak jak robiłam to przez większość mojego dziewiętnastoletniego już życia.

Teraz już wszystko, co kiedyś było zacienione marzeniami stało się łatwe i proste do zrozumienia. Wiem, że jeśli na czymś mi szczególnie zależy to nie mogę czekać by samo do mnie przyszło, lecz wyciągać po to ręce. Jeśli nie wyjdzie, to trudno, ale będę wiedziała przynajmniej, na czym stoję. I wcale takie życie nie będzie łatwiejsze, może czasem mi nawet przynieść wiele powodów do smutku, ale nie chce okłamywać samej siebie. Wiem, że w razie większych problemów mogę liczyć na przyjaciół, którzy pomogą poukładać wszystkie teraźniejsze sprawy.

Zbudowałam już fundamenty swojego życia, teraz wreszcie mogę zacząć budowę czegoś większego (…).

I dokonam tego :]

22.

[...]
Jeśli chcesz wszystkiego, oddaj wszystko.
Jeśli nie będziesz się eksponował, ludzie dostrzegą twoje światło.
Jeśli nie będziesz chciał nic udowodnić, ludzie będą ci ufać.
Jeśli nie będziesz się starał być kimś, ludzie będą się w tobie przeglądać.
Jeśli nie będziesz miał celu, zawsze odniesiesz sukces.

33.

Umiejętność rozumienia innych to inteligencja,
umiejętność rozumienia siebie to mądrość.
Umiejętność kierowania innymi to siła,
umiejętność kierowania sobą to potęga.
Jeśli zrozumiesz, ze to co masz, wystarczy, jesteś bogaty, naprawdę bogaty.
Pozostań w środku i przyjmij pokój, prostotę, cierpliwość i współczucie.
[...]

64.

[...]
Gdy do czegoś się za bardzo przywiążesz, stracisz to.
Działaj, pozwalając, żeby to działanie do Ciebie przychodziło.
Bądź tak samo spokojny na początku i na końcu.
Jeśli nic nie masz, nie masz nic do stracenia.
Pragnij nie pragnąć, ucz się oduczać.
Nie przejmuj się niczym, a zajmiesz się wszystkim.

79.

Porażka to okazja.
Jeśli zrzucisz odpowiedzialność na innych, poczucie winy nie będzie miało końca.
Wypełnij zobowiązania, naprawiaj błędy.
Zrób to, co musisz, i nie wymagaj od innych.

‚Tao’

Te słowa są dla mnie prawdziwe, brzmią prawdziwie…

Ale moze to tylko moja interpretacja…


  • RSS