Rok szklny się skończył. Rozwiązali nam klasę 3D. od września będzie nowa 3D ale to już nie to samo. My zawsze, przynajmniej dla mnie będziemy tą wspaniałą 3D, którą będę zawsze wspominała.

Nie wiem ile osób z mojej klasy tu wchodzi, ale to chyba najmniej ważne. tym razem nie będzie notki o zabarwieniu feministycznym. To będzie raczej jakieś sentymentalne wyznanie, a chyba bardziej podziękowanie niż wyznanie.

Bo z dniem dzisiajszym chciałabym podziękować tym, którzy najbardziej wpłynęli na moje życie czyniąc je lepszym.

Zatem szczególne podziękowania należą się:

Przemkowi
Byłeś w moim życiu najważniejszy. Wszystko co się zaczyna musi sie i skończyć. Mimo wszytsko dziękuję za całe trzy lata, ale w szczególności za to wspaniałe 15 miesięcy. Pamietaj, że zawsze możesz na mnie liczyć. Buźka

ORGANIZACJI KoT
[sorry, dziewczynki, że nie jesteście na samym szczycie, mam nadzieję, zę mi to wybaczycie :D]

Ogólnie za wsparcie, podniesienie na duchu i za to, ze jest. Buziaczki, cmokaski i co tam sobie tylko dziewczynki wymarzycie :)

Mazurkowej
Za to, że nie bałaś sie podejśc kiedy inni sie bali i jakoś mnie zawsze ratowałaś :D

Wiśni
Za nieśmiertelne rozmowy na tematy różne i podłużne…

Agacie
Za wspólne wypatrywanie sama-wiesz-kogo na ulicach i wiele niezapomnianych chwil pełbych smiechu.

EKIPIE z KARPACZA

Katrin
Za wszelką pomoc, zawsze kiedy ego potrzebowałam

Maćkowi
Za postawę – wiecznie głodnej Maciejki z termoforem :P

Mareczkowi
Za super imprezy jakimi raczył nas przez całe LO :

Ulce
Bo wytrzymywała ze mną i moją chorobą psychiczną wiele godzin w jednej ławce :]

Badboyowi
Za wszystkie rady i wspólne pogawędki

Darii
Ona sama wie już za co :}

EKIPIE Z KFC

Modzelkowi, Sylwii i Komornikowi
Za wspaniale spędzony czas na zwykłych babskich plotach :]

Marcelinie
Za całokształt twórczości :) Złote zmieniaki, ramkę na filmie studniówkowym :P

Krukowi
Za jej wieczne fazy i rozbrajanie towarzystwa opowieściami dzienwj treści :D

Paszce
Za to jak często rozbrajała nas swoją postawa i sobą :D

Makasiowi
Za to, że nas woził od czasu do czasu, konsumował moje kanapki, jak nie chciał z nimi do domu wracać :]

Dziękuje też wszytskim, nie tylko tym z mojej klasy, za kazdy dzień spędzony w LO6, który odrywał mnie od szarej rzeczywistości moich problemów :)

buzaiczki