You touched my heart you touched my soul.
You changed my life and all my goals.
And love is blind and that I knew when,
My heart was blinded by you.
I’ve kissed your lips and held your head.
Shared your dreams and shared your bed.
I know you well, I know your smell.
I’ve been addicted to you.

Goodbye my lover.
Goodbye my friend.
You have been the one.
You have been the one for me.

Hmmm nieco pesymistycznie się znowu zrobiło… ale cóż ja na to poradzę. Piszę, bo coś we mnie siedzi. Wszytskie zabawki już dawno popsułam, a teraz siedzę na pustkowiu, sama, mimo że wszędzie jest masa ludzi. I co z tego? I tak wszytskich mało obchodzi mój los. Która to? Aaa to ta, ta co codzień udaje, że jest szczęśliwa. No tak. Udaję. I chyba nieźle mi idzie, bo ludzie się na to łapią. Może nie wszyscy ale jednak. Co ja wam będę dużo mówiła, przecież i tak was to pewnie guzik interesuje, jak wszytskich…


Pozwólcie zatem, iż maskę swą włożę.
W wir życia pokrętnego się włączę.
Szczerząc kły moje,
Z całym tłumem szarym się złączę
I kolorem życia wyróżnać się bedę
I czekać wciąż na to,
Na co nigdy sie nie zdobędę…