I jeszcze raz:
Happy New Year!

Jest cudnie, Sylwester, choć do końca niepewny, jak najbardziej udany. Wszytsko gra, układa sie jak trzeba i nie jest na razie beznadziejnie :D

I myśląc nad postanowieniami noworocznymi tak naprawdę nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy… nie palę żeby rzucić nie mam innych nałogów.jedyne co mi może przyjśc na myśl to wreszcie zacząć sie porządnie uczyć, ale powiedzmy sobie prawdę w oczy… komu by sie chciało? Bo mi na razie jak najbardziej sie nie chce… :D

A na razie na horyzoncie wielki bal… studniówka.
Jak to bedzie?
Zobaczymy :)