Dzisiaj dostałam to od koleżanki.
Chciałam to po prostu utrwalić.
Tak po prostu.

„Jeśli któregoś dnia poczujesz,
że chce Ci się płakać.
Zadzwoń do mnie…
Nie obiecuję, że Cię rozbawię,
ale mogę płakać razem z Tobą…
Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec,
nie bój się do mnie zadzwonić…
Nie obiecuję, że Cię zatrzymam,
ale mogę pobiec z Tobą…
Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać.
Zadzwoń do mnie.
Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho…
Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz
i nikt nie odbierze…
Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
Mogę Cię wtedy potrzebować…”

Chciałabym miec takiego przyjaciela.