Przede mną ostatni rok liceum. Najważniejszy rok. Matura, egzaminy. Nie będzie lekko, a z resztą nikt też nie mówił że tak bedzie.

W tym roku trzeba bedzie sie uczyć i przygotowywać. Taka kolej losu.

No ale odrywając się od przemyśleń przedmaturalnych w pamięci tkwi mi dzisiejsze przemówienie naszej Kochanej Dyrekcji. Nasza dyrektorka ma naprawdę niezły humor. Szczególnie mnie rozbawiła mówiąc:

„I nie dam się zwieść na manowce takim instytucjom jak KINO, KLUB…”

Jak dla mnie tekst dnia. Ale całe 15 minutowe przemówienie nie było gorsze.

Od jutra koniec obijania sie i rozpoczyna sie szara rzeczywistość… Także dobranoc.