squire blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2003

Najnowsze wiadomości:

” Całkiem niedawno w sieci pojawił się zwiastun Matrixa Rewolucji.
W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia z filmu – większość z nich wygląda jak zatrzymane kadry trailera, ale są także zupełnie nowe obrazy. Wbrew pozorom wiele można się z nich dowiedzieć. Na przykład kilka zdjęć wygląda, jakby były zrobione w statku kosmicznym…”

www.wp.pl

A teraz zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć ze wspominanego filmu:

…i to juz by było na tyle. Zapewne jeszcze kilka zdjęć znajdziecie na oficjalnej stronie Matrixa Link na ta strone znajduje sie w w dziale ‚zainteresowania’ zawartym w informacjach o autorze.

Pozdrawiam wszystkich i na koniec podaje wam mój wynik testu pod tytułem:

What Matrix Persona Are You?
A oto wynik:

You are Neo
You are Neo, from „The Matrix.” You
display a perfect fusion of heroism and
compassion.

What Matrix Persona Are You?
brought to you by Quizilla

A na koniec pozdrawiam wszystkich.
Sandra

Wczoraj wrócilam z obozu… Po chwili reflekcji ztwierdzamm że był to obóz w pełni patoligiczny (jeśli brac pod uwage grupe 1 – moją i najstarszą). Dzień po przyjeździe rozpoczęły sie imprezy… grupa upita – z małymi wyjątkami. Złapali trzy osoby… Dwa dni później nieżle narąbany trzynastolatek… Miał takie jazdy, że jak bił sie rakietka do ping-ponga po głowie to nic nie czuł… A jak zobaczył zarówkę to powiedział: ‚Ale fajne’, po czym wyciągna łapska i złapał ją (o mało nie wyrywajac kabla) parząc sobie łapy, poniewaz nie wziął pod uwage, że ta żarówka swieciła sie już jakies 3 godziny non stop. Pomijając tego gośćia upiło się jeszcze kilka osób w jego wieku, średnio co 2 dni – wszystkich złapano. Miedzy tymi libacjmi chodzili nasi zbakani koledzy, którzy uciekali przed smietnikami i innymi przedmiotami martwymi (w ich wyobrażni takimi które zżerały na wejściu).Aha no i nie nalezy jeszcze zapominac o jednej lekomance, któr pewnego pieknego dnia nażarła sie apapów (zjadła ich około 20) i spawała na prawo i lewo). Potem ( o dziwo) były 3 dni spokoju. Zblizał sie koniec obozu i nie mogło sie obejśc bez jakichś naszych wybryków. Noc przed zielona nocą nasza lekomanka najadła się jakiegoś świństwa i zapił… tanim bełtem. Nie bedę już wspominać co z tego wyszło. Powiem tylko że zrobiła niezłą burdę na naszej ostatniej dyskotece i ze prawie odwieźli ją do szpitala. U mnie imprezy były codziennie (prawie i z małymi wyjątkami) ale nigdy nikogo z mojej paczki nie złapano. O czywiście nagminnym zajeciem nocnym (bez wiedzy wychowawców) było wychodzenia na miasto lub na plaże około 2, 3 w nocy. A już najfajniejsze były dwie agentki co to wyszły sobie w nocy na saunę (nikomu o tym nie mówiąc) i przepadły bez wieści. Pół 1 grupy spędziło około godziny na ich poszukiwanie i lataniu po mieście (niby) ich śladem, a one (i jeszcze jeden agent) powróciły sobie spokojnie do budynku natykając sie po drodze na kierowniczke obozu.
Ogólnie rzecz biorac bylo suuuper(choc bywałam na lepszych obozach).
Podsumowujac, jak przeanalizowałam te dwa tygodnie to doszłam do wniosku że obóz był „lekko patologiczny”. Co wy o tym myślicie?

Pozdrawiam wszystkich
Sandra

P.S.
W razie jakichkolwiek pytan prosze kierowac sie do komentów ;]

P.S.2
Autorka nie podawała imion wspominanych osób tylko i wyłącznie ze wględu na ochronę ich praw i danych osobowych…

Właśnie wróciłam z Turcji… Było super. Poznałam kilku fajnych ludzi. Całymi dniami wylegiwałam sie nad basenem i pływałam. A wieczorkiem show i jakaś imprezka ;]. Teraz szukam piosenki „Jumbo Jumbo” bo chyba do końca zycia bedzie kojarzyć mi sie z tym wyjazdem. W sumie t nie mam juz nic więcej do powiedzenia… Jak ktoś chce wiedzieć cus jeszcze to czekam na pytania ;]
Aha i jeszcze jedno. Jeszcze raz was opuszcze na 2 tygodnie… Bedzie to w dniach: 8.08 – 20.08. bieżącego roku.

Pozdrawiam wszyskich was
PA


  • RSS