TINA!

WSZSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZINEK… NAPISZE TAK:

WSZYSTKIECO CO SOBIE TYLKO WYMARZYSZ, BO SAMA WIESZ CZEGO CHCESZ NAJBARDZIEJ…

ŻYCZĄ CI:
NEO I BIELIŹNIACZEK

…a dzisiaj były u Tiny urodzinki… mogę powiedzieć tylko (ale chyba napisze więcej) że było ZAJE… fajnie. Spotkaliśmy się około 16.00 po czym ‚ktoś’ (czyt. Marek) zaprowadził nas na polane harcerska (inaczej zwana stoczniową) koło Arkonki nadkładając mniej więcej 3 km… no comments… jak dotarliśmy na miejsce rozpoczęło sie ‚letnie szaleństwo’ Najlepsze było rugby… będziemy wszystkim miały niezłe siniaki… a wszystko przez Grubego. Skończyliśmy około 22.00 po czym znowu sie okazało, że ‚kto z kim przystaje takim sie staje’ (chyba nasza demoniczna trójeczka jest baaardzo nienormalna)… Na koniec powtórzę, ze było suuuuper…

TINA… DZIĘKI ZA ŚWIETNA IMPREZĘ!

Pozdrawiam wszystkich dzisiejszych imprezowiczów, ale nie tylko…

_______________________________
Matrix mnie nie dopadnie…