Sorry ze ostatnio nie pisze, ale naprawdę nie ma o czym… nie będę wam pisać o kolejnych próbach poloneza bo są tak nieudane (jak wszystkie), ze to jest już nudne. Może napisze coś w przeciągu tygodnia bo w sobotę mam imprezę u mojej ‚demonicznej siostry’ Tiny, a w poniedziałek mamy bal gimnazjalny, na którym swoja droga może być ciekawie ;] Zobaczymy co się stanie ;]
_______________________________
Matrix mnie nie dopadnie…