Dzisiaj poszłam do szkoły zakładając, że będę miała osiem nudnych monotonnych lekcji. Oczywisty był oczywiście fakt, ze w dniu dzisiejszym więcej będzie zastępstw niż normalnych lekcji, z czego JEDYNĄ normalną lekcją będzie polski z panią P., które jest super-hero-woman i nigdy nie choruje, ani nie jest nie przygotowana… Ale cóż, polski był trzeci z rzędu, wiec czekało nas jeszcze 5 głupich i nudnych zastępstw ;]

Okazało sie jednak, ąe nie było tak źle ;], bo na dwóch godzinach mieliśmy próby poloneza… W sumie powinnam zostawić to bez komentarza, ale żebyście mieli sie z kogo i czego pośmiać przedstawię wam krótki zarys tego co sie działo przez te dwie lekcje ;]. Pierwsza z nich była w miarę spokojna, ponieważ nie było klasy IIIe, a dwie pozostałe (moja i mojego kochanego Bieliźniaczka) radziły sobie w miarę ok.

Ale o drugiej godzinie można by mówić długo… Kiedy zaczęliśmy tańczyc od samego początku wszystko szło nie tak jak to miało wyglądać. Jedni szli w prawo (choć rzeczywiście mieli iść w przeciwna stronę) drudzy prosto, pomimo to, ze przed chwila mieli skręcić… Ujmując to w kilku złowach mozna powiedzieć tak: POMIESZANIE Z POPLĄTANIEM, a te słowa mówią już chyba same za siebie. Na koniec jeszcze popsuli nam płytę z Polonezem i teraz nie wiemy skad weźmiemy muzykę (chyba będziemy sobie śpiewać ;])

Po tych przejściach, mimo wszystko, czekały na nas trzy nudne godziny, ale właśnie wtedy zdarzył sie cud, a mianowicie po raz pierwszy w życiu z własnej woli (bez naszego proszenia) zwolniono nas z trzech ostatnich lekcji… Było gorąco wiec wszyscy ślimaczym krokiem rozeszli sie w różne strony (byleby to było w cieniu). Ja spokojnie wraz z Bieliźnaiczkiem wróciłam do domu a koło 18.00 zahaczyłam jeszcze (niestety) o jakąś koszmarnie nudna imprezę mojej mamy… jakoś ją przetrwałam, choć nie wiem do tej pory jak…

Na koniec dodam jeszcze tylko wiadomość że już jutro w Polsce ukazuje die na kasetah VHS i płytach DVD Animatrix, który jest jakby uzupełnieniem do wyświetlanego już Matrixa Reaktywacji. i ostatnia wiadomością na dzisiaj będzie to, ze już 7 listopada odbędzie sie premiera filmu: Matrix Rewolutions, czyli trzeciej bardzo oczekiwanej naszego ulubionego, wręcz kultowego filmu ;]

Pozdrawiam